Koniec Zabawy

[Zwrotka 1]

Co w głowie mam, nie wie nikt

Chcę znaleźć siebie samą

Zamykasz drzwi, nie mówisz nic

Nie słyszę już “dobranoc”
[Bridge]

Idę samotnie przez miasto

Czekam na zielone światło

Stoję już minutę lub dwie

Znikam, zagłusza mnie miasto

Ja nadal czekam na światło

Które mi podpowie, gdzie biec

W ciemną noc i w szary dzień

Za rękę prowadź mnie

Gdyby tak, wszystko mieć

O nic nie martwić się

Gdy sił mi brak, coś jest nie tak

Czuję pod skórą

Znów piszesz mi, nie możesz przyjść

Miałeś być, być, być

[Refren]

Znów zmieniasz plany, rozkminiasz dramy

Koniec zabawy, idź, nie ma sprawy

Znów mieszasz w głowie, bo ktoś ci powie

Koniec zabawy, idź, nie ma sprawy

Znów zmieniasz plany, rozkminiasz dramy

Koniec zabawy, idź, nie ma sprawy

Znów mieszasz w głowie, bo ktoś ci powie

Koniec zabawy, idź, nie ma sprawy[Zwrotka 2]

Co we mnie tkwi, nie wie nikt

Ja ciągle tylko błądzę

A pośród dni, jesteś ty

Te nieprzespane noce[Bridge]

Idę samotnie przez miasto

Czekam na zielone światło

Stoję już minutę lub dwie

Znikam, zagłusza mnie miasto

Ja nadal czekam na światło

Które mi podpowie, gdzie biec

W ciemną noc i w szary dzień

Za rękę prowadź mnie

Gdyby tak, wszystko mieć

O nic nie martwić się

Gdy sił mi brak, coś jest nie tak

Czuję pod skórą

Znów piszesz mi, nie możesz przyjść

Miałeś być, być, być

[Refren]

Znów zmieniasz plany, rozkminiasz dramy

Koniec zabawy, idź, nie ma sprawy

Znów mieszasz w głowie, bo ktoś ci powie

Koniec zabawy, idź, nie ma sprawy

Znów zmieniasz plany, rozkminiasz dramy

Koniec zabawy, idź, nie ma sprawy

Znów mieszasz w głowie, bo ktoś ci powie

Koniec zabawy, idź, nie ma sprawy

Znów zmieniasz plany, rozkminiasz dramy

Koniec zabawy, idź, nie ma sprawy

Znów mieszasz w głowie, bo ktoś ci powie

Koniec zabawy, idź, nie ma sprawy

Znów zmieniasz plany, rozkminiasz dramy

Koniec zabawy, idź, nie ma sprawy

Znów mieszasz w głowie, bo ktoś ci powie

Koniec, miałeś być, być, być