​dal3j

[Refren]

Dobrze, chyba dalej nie rozumiem cię

Ale ty też nie rozumiesz mnie

Wiem, że to nie najlepsza godzina

Ale później już nie będzie mnie

Dobrze, chyba dalej nie rozumiem cię

Ale ty też nie rozumiesz mnie

Wiem, że to nie najlepsza godzina jest

Ale potem już nie będzie mnie

Serce dawno lodem już pokryło się

Dobrze, że twoje jeszcze nie

Wiem, że zarobimy z tego jeszcze coś

No bo jak inaczej może być

[Zwrotka 1]

Potrzebuję paru ich, potrzebuję paru z nich

Potrzebuję paru z was, żeby zrobić własny film

Żeby zrobić własny film

Mam na sobie elfy, jestem nieśmiertelny

Gonię to jak perci, potrzebuję tych pieniędzy, nic więcej

Muszę to wyrzucić, chłopcze, z siebie w jeden dzień
[Refren]

Dobrze, chyba dalej nie rozumiem cię

Ale ty też nie rozumiesz mnie

Wiem, że to nie najlepsza godzina jest

Ale potem już nie będzie mnie

Serce dawno lodem już pokryło się

Dobrze, że twoje jeszcze nie

Wiem, że zarobimy z tego jeszcze coś

No bo jak inaczej może być[Zwrotka 2]

Uber weed już do mnie jedzie

Muszę odstresować siebie no i ciebie

Chusta na mnie, bo mam trochę więcej swagu

Myślą dalej wszyscy, że ja żyję z tego

Robię tylko to co lubię, mróz na moich palcach

Wszystkie miasta w Polsce, dla mnie to nostalgia

Wszystkie szmaty chłopcze, no cap, to zasadzka jest

Moje beaty okej, puszczaj je na klatkach

Jak mam robić to, skoro są zjebami

Jak zrozumieć to, że są zacofani

Jak mam liczyć sos, który mi się marzy wciąż

Może kiedyś zrobię postęp

Torba cała pełna jest, oby nie złapali mnie, no bo będz-